ga('require', 'displayfeatures');

czwartek, 25 września 2014

Czy warto zbierać paragony?

Duża część z nas paragon zostawia jeszcze przy kasie, część wyrzuca go do kosza pod sklepem, inne trafiają do portfela i w koszu lądują kiedy są zupełnie wyblakłe a my robimy porządki w portfelu. Ale czy rzeczywiście paragon nie jest nam do niczego potrzebny? Czy jest on jedynie zbędnym potwierdzeniem zawartej transakcji? Czytajcie poniżej.

30 dni na zwrot

Warto sobie uświadomić, że paragon jest podstawą do zwrotu. I choć przy kasie jesteśmy przekonani co do swojego zakupu, po powrocie do domu może okazać się że jednak nie spełnia on naszych oczekiwań, jest źle dobrany lub po prostu pod wpływem emocji-promocji kupiliśmy produkt nam zbędny i wolimy go oddać. Wtedy czegokolwiek nie dotyczył by zakup, czy będzie to odzież, elektronika czy cokolwiek innego - podstawą do zwrotu jest paragon. W przypadku zwrotów warto też wiedzieć, że od jakiegoś czasu zwroty są dokonywane w tej samej formie w której dokonywana była płatność. Tak więc jeśli płaciliśmy gotówką otrzymamy gotówkę. Jeśli płaciliśmy kartą zwrot otrzymamy na kartę. Należy pamiętać, że w przypadku karty, musi być to dokładnie ta sama karta, którą płaciliśmy.

Reklamacje 

Paragon nie tylko jest niezbędny  w przypadku zwrotu ale także kiedy mamy do czynienia z reklamacją. Jeśli okaże się że nieświadomie nabyliśmy wadliwy towar to aby go wymienić/reklamować sprzedawca także zażąda od nas paragonu potwierdzającego zakup. Nigdy nie wiemy kiedy przytrafi nam się taka sytuacja więc warto o tym pamiętać.


Gdzie są moje pieniądze 

Kartą płatniczą można realizować transakcje już praktycznie wszędzie i właściwie nigdzie już nie ma limitów kwoty od której taka płatność jest możliwa. Osobiście konto w banku posiadam od lat, jednak nie zawsze zależało mi na tym aby płacić kartą. Równie chętnie wypłacałam potrzebne pieniądze w bankomatach. Moje podejście wraz z wchodzącymi na rynek zmianami ewoluowało. Coraz rzadziej wypłacałam pieniądze a coraz częściej za zakupy płaciłam kartą ze względu na wygodę. A dodatkowo od kiedy mój bank wdrożył nowy system, który umożliwia mi kontrolowanie wydatków, planowanie budżetu itp., płacę już nawet śmiesznie małe kwoty kartą. A wszystko po to aby na koniec miesiąca mieć czarno na białym na jakie produkty ile pieniędzy wydałam. Oczywiście czasem jest to niemożliwe. Raz na jakiś czas trafię sklep w którym nie można zapłacić kartą. Czasem robię zakupy na bazarku. Niekiedy trafi się niedziałający terminal. Wtedy sięgamy po gotówkę a na koniec miesiąca w panelu konta tylko informacja "150 PLN wypłata w bankomacie" i kompletnie nie wiemy gdzie podziały się te pieniądze i na co mogliśmy je wydać. Pamięć wydaje się dobra, jednak czasem bardzo krótka :) Zachowane paragony wyjaśnią nam jak wydaliśmy te pieniądze. Sytuacja tym bardziej warta uwagi jeśli nasz bank nie oferuje takiego bilansu wydatków lub jeśli z karty korzystamy rzadko a chcielibyśmy wiedzieć na co wydajemy swoje ciężko zarobione pieniądze. 

Odpowiadając na pytanie z tematu: tak, warto zbierać paragony.

Jednak aby nie obciążać portfela i nie zaśmiecać sobie zbytnio mieszkania polecam paragony raz w miesiącu analizować i wyrzucać. A te którą mogą przydać się w przypadku gwarancji kserować i trzymać w jednym, przeznaczonym na takie dokumenty miejscu. 

A Wy zbieracie paragony? 

1 komentarz:

  1. Hej, ja osobiście zbierałem kiedyś tylko paragony po zakupie butów, chociaż ostatnio zacząłem zbierać też z zwyczajnych zakupów i robić podsumowania w budżecie ale niema co ich za długo trzymać tylko wpisać w tabele miesięcznych wydatków, pogrupować na działy tematyczne żeby Excel zliczał je automatycznie sam na koniec miesiąca i gotowe ;D

    OdpowiedzUsuń