ga('require', 'displayfeatures');

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wesele – wydatek, który warto zaplanować


Jak wynika z danych GUS, maleje liczba zawieranych małżeństw. Wśród czynników wpływających na taki stan rzeczy są przede wszystkim niż demograficzny oraz wysoka liczba młodych na emigracji. Nie bez znaczenia jest jednak czynnik ekonomiczny. Koszt uroczystości to często wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podpowiadają, aby przy organizacji weselnego przyjęcia kierować się przede wszystkim rozsądkiem. Dzięki dopasowaniu skali imprezy do możliwości, można uniknąć kłopotów finansowych i rozpocząć nową drogę życia bez niepotrzebnych długów.

Coraz mniej nowożeńców

Dawniej na ślubnym kobiercu stawało blisko 200 tys. par rocznie. Od pięciu lat liczba ta jednak gwałtownie spada. Szacuje się, że w zeszłym roku zawarto jedynie 181 tys. nowych związków . To niemal tyle, ile w 1945 roku, kiedy liczba wszystkich obywateli wynosiła niespełna 24 mln. Po wojnie warunki nie sprzyjały dopełnianiu formalności, dzisiaj natomiast problemami są niż demograficzny czy wysoki wskaźnik emigracji młodych. Nie bez znaczenia jest także czynnik obyczajowy, który nakłada na parę obowiązek związany z organizacją weselnego ceremoniału. A ten bywa solidnym obciążeniem dla domowego budżetu. – Koszt nawet niewielkiego przyjęcia dla kilkudziesięciu gości, z zachowaniem wszystkich wymaganych obrządków, to niemały wydatek – stwierdza Halina Kochalska, Open Finance, ZFDF. – O komfortowej sytuacji mogą mówić te pary, których rodzice założyli wcześniej odpowiednie „lokaty posagowe” albo są dostatecznie zamożni, by pokryć niezbędne wydatki. Wiele rodzin jednak nie ma takiej możliwości, co dla tradycjonalistów może stanowić kolejny czynnik opóźniający czas zawierania małżeństw – dodaje Kochalska, ZFDF.

Wybrane pozycje z przykładowego kosztorysu:
  • Opłata skarbowa w USC 80 – 100 zł
  • Oprawa muzyczna / organista ok. 100 zł
  • Suknia ślubna (salon) 2 000 – 10 000 zł
  • Garnitur / frak / smoking 1 200 – 6 000 zł
  • Wynajem limuzyny typu Lincoln ok. 1 500 zł
  • Tort weselny 300 – 1500 zł / 10 kg
  • Zespół weselny 3 500 – 6 000 zł
  • Fotograf 2 000 – 10 000 zł
  • Razem: 10 680 – 35 200 zł
Źródło: slubowisko.pl

„Zastaw się a postaw się” vs plan minimum

Za finansowanie ślubu i wesela coraz częściej odpowiadają sami zainteresowani. Aby trud i wydatki nie przyćmiły radości, najlepiej dostosować zakres wydarzenia do własnych możliwości. Wystawne przyjęcie to często jedynie drogi kaprys. Nie brakuje bowiem młodych ludzi, którzy wybierają wariant minimum. – Zakładając, że opłata skarbowa za sporządzenie aktu małżeństwa wynosi niewiele ponad 80 złotych, to doliczając koszty kopii, zmiany dokumentów oraz skromnego poczęstunku dla świadków i najbliższej rodziny, możemy zamknąć wydatki nawet w kwocie kilkuset złotych – oblicza Michał Krajkowski, Dom Kredytowy Notus, ZFDF.

Oszczędzające pary jednak stanowią mały odsetek. W większości przypadków konieczne jest pozyskanie weselnych funduszy. – Najprostszym sposobem jest założenie dedykowanej lokaty lub rachunku oszczędnościowego już kilka lat wcześniej. Jednak samo odkładanie kapitału często nie wystarcza, dlatego warto pomyśleć o wykorzystaniu indywidualnej bądź wspólnej zdolności kredytowej – radzi Krajkowski, ZFDF.

Najlepsze przygotowanie to dokładne zaplanowanie

Dobrym pomysłem jest także weselny biznesplan, który pomoże unaocznić ogrom wydatków. 

– Pierwsza koncepcja powinna uwzględnić wszystkie oczekiwania oraz związane z nimi koszty. 

W dalszej kolejności należy przeanalizować plan pod kątem ograniczenia kosztów do przyjętego limitu. Warto wtedy poszukać wydatków z których można zrezygnować lub zastąpić tańszym rozwiązaniem. Rozważania dobrze jest przeprowadzić w spokoju i skupieniu – sugeruje Jarosław Sadowski, Expander, ZFDF. – Niewątpliwie konieczne będą wyrzeczenia. Jednak im więcej czasu poświęcimy na dokładne przygotowania, tym większe prawdopodobieństwo uniknięcia zbędnych wydatków – dodaje. Dokonując wyboru miejsca i atrakcji towarzyszących, a także odpowiedniego menu czy transportu, nie można się jednak spieszyć. Skrupulatnie porównując oferty można znaleźć nie tylko tańsze rozwiązanie, lecz także zyskać argumenty do negocjacji cenowych.

Na całe wydarzenie z pewnością złoży się wiele kosztów, dlatego niezbędne będzie systematyczne odnotowywanie wszelkich zaciągniętych zobowiązań. Nie należy lekceważyć jednak ani małych kwot, ani terminów spłaty. – Część par, ze względu na niewystarczające oszczędności, decyduje się na organizację wesela posiłkując się pożyczką gotówkową lub kredytem – zauważa Jarosław Sadowski, Expander, ZFDF. Decydując się na wykorzystanie dodatkowego wsparcia finansowego, warto zatem korzystać ze sprawdzonych źródeł oraz dokładnie zapoznawać się z zasadami pożyczek: kto jej udziela oraz jakie są warunki i termin zwrotu. – W razie jakichkolwiek wątpliwości warto zasięgnąć opinii doradcy finansowego. Porady są bezpłatne, a dzięki nim można zapobiec stresującym sytuacjom oraz zbędnym wydatkom – konkluduje Sadowski, ZFDF.

3 komentarze:

  1. Widzę, że jedną z etykiet posta jest "oszczędność". Dobry żart. Jak nierozsądnym trzeba być aby na blogu, który wydaje mieć się coś wspólnego z racjonalnym podejściem do finansów osobistych propagować taki idiotyzm jak branie kredytu by opłacić ślub?
    Typowe "zastaw się, a postaw się", a potem zdziwienie, że nową drogę życia zaczynamy od spłaty kredytu, nie mogąc nawet myśleć o kupnie mieszkanie póki nie odbudujemy zdolności kredytowej.
    Cóż, właśnie straciła Pani możliwego czytelnika. Niestety nie pomoże Pani reklamowanie się w komentarzach u innych blogerów jeśli treść Pani bloga nie będzie dobra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anonimowy, dziękuję za komentarz. Jeśli przeczytałeś cały wpis to zauważyłeś że pierwszym krokiem jaki jest propagowany jest zorganizowanie jednak skromnego Wesela, czy wręcz poczęstunku dla najbliższych aby nie nadszarpnąć swojego budżetu. Kolejną propozycją jest przygotowanie się do wydatku weselnego odpowiednio wcześniej zakładając lokatę czy też gromadząc oszczędności. Dopiero ostatnia propozycja to kredyt, gdzie specjaliści podpowiadają na co zwrócić uwagę i jak to zrobić z głową. Dodam, że artykuł powstał przy współpracy z open finance, expander, notus i wypowiadają się specjaliści z branży finansowej.
      Osobiście także zdecydowanie nie proponuję aby nową drogę życia zaczynać od kredytu - jeśli jednak niektórzy są zmuszeni do tego, niech zrobią to z głową.

      Usuń
    2. Często młodzi Polacy stoją przed właśnie takim dylematem: skromne wesele za własne pieniądze, czy bardziej wystawne na kredyt. Słuszność decyzji każdy powinien ocenić samodzielnie, jednak zdecydowanych na kredyt zapraszam do Open Finance. Nasi doradcy kredytowi pomogą wybrać najkorzystniejszą ofertę ze wszystkich dostępnych na rynku.

      Pozdrawiam, Piotr Szymański
      Online Ekspert Open Finance

      Usuń